Lilce i Danielowi towarzyszyłam już podczas sesji narzeczeńskiej z alpakami. Spontanicznie znalazłam się u nich jako drugi fotograf. Od samego początku wiedziałam, że to taki ślub z marzeń! Lilka jest fotografem i kto jak kto, ale wiedziała jak zaplanować każdy detal do końca. Namiot przystrojony był pięknym światłem od Girlandowo. Moją ulubioną częścią wesela Lilki to jednak taniec samej Lilki z swoimi dróżkami! Ah, jak ja kocham niekonwencjonalne atrakcje na ślubach.

Patrząc na zdjęcia Daniela i Lilki – wiem, że ta miłość przetrwa wszystko.

Zdjęcie Lilki i Daniela, mojego autorstwa zostało także wyróżnione w TOP10 za sierpień na portalu www.planujemywesele.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *